sobota, 12 sierpnia 2017

"Tak sobie wyobrażałam śmierć" Johanna Mo


~TYTUŁ:Tak sobie wyobrażałam śmierć
~AUTOR: Johanna Mo
~DATA PREMIERY: 19.07.2017
~WYDAWNICTWO:
Editio Black
~OCENA: 8.0





              Minął rok. Rok od śmierci jej ukochanego syna, Antona, rok od momentu, w którym jej życie zmieniło się bezpowrotnie. W przeciągu tego czasu straciła również męża, z którym nie była w stanie dzielić dawnej relacji, on poszedł naprzód, ona wciąż stała w miejscu. Wytworzyła nieprzekraczalną barierę pomiędzy nią, a wszystkim co ją otaczało. W końcu jednak Helena decyduje się wrócić do świata żywych oraz do dawnej pracy, w której jeszcze jakiś czas temu świetnie się odnajdywała. Nowa komenda rejonowa policji, nowa grupa dochodzeniowa, nowe morderstwo, a raczej fala zbrodni, która następuje stopniowo, pociągając za sobą kolejne ofiary. Ofiary, które na pozór nic ze sobą nie łączy, poza sposobem, w który giną, wepchnięci wprost pod nadciągający pociąg. Kim jest tajemniczy morderca w kapturze i jaki jest jego motyw? Kto będzie jego kolejną ofiarą? Czy Helena dzięki wirowi pracy będzie w stanie w końcu zostawić przeszłość za sobą?

"Strata zawsze pozostanie taka sama. Może zmienią się inne rzeczy wokół"
                  
                W książce mamy do czynienia z narracją trzecioosobową. Mimo, iż nie przepadam za tego typu zabiegiem i wolę narrację pierwszoosobową, tak w tej pozycji jest to idealne rozwiązanie. Dzięki temu poznajemy na bieżąco wydarzenia, które mają niekoniecznie bezpośredni związek z główną bohaterką, czasami rozdziały ukazywane są również z perspektywy mordercy, co pozwala na chociażby częściowe poznanie jego motywów oraz tego, co działo się w jego głowie podczas morderstwa i tuż po nim.

                 Helena jest silną kobietą, na której wydarzenie z przeszłości odcisnęło swoje piętno. Przyznam szczerze, że czytając opis z tyłu książki byłam przekonana, że wątek powiązany ze śmiercią syna głównej bohaterki będzie niemalże zbędny. Jednak już po pierwszych stronach wiedziałam, że ogromnie się myliłam, a po przeczytaniu całości muszę stwierdzić, że ujął on mnie zdecydowanie bardziej, niż wątek zabójcy i jego motywy. Niezmierna strata, poczucie winy i uczucie bezsilności, które towarzyszy sławnej policjantce w najmniejszych codziennych czynnościach oraz to, jak się z tym wszystkim zmagała ukazane jest w tej pozycji w niesamowicie poruszający sposób. Moją uwagę przykuło również rozwiązanie, za pomocą którego autorka przedstawiła postrzeganie świata przez Helenę po śmierci jej syna i to, jak takie wydarzenia wpływają na dalsze życie człowieka, który zaczyna od tej chwili dzielić je na dwie części. "Ta chwila ciągle jeszcze jest przed nim, kiedy to "przedtem" staje się "potem", zniekształconym nie do poznania." 

                  Jeżeli chodzi o sam styl pisania autorki, zdecydowanie przypadł on mi do gustu. Akcja może nie biegnie w zawrotnym tempie, jest raczej wręcz przeciwnie, jednak przedstawiona motoda pracy grupy dochodzeniowej, złożonej z tak różnych osobowości i stopniowe odkrywanie kolejnych poszlak sprawiają, że pozycja z każdą kolejną kartką wciąga coraz bardziej. Możliwość poznania również perspektywy samego mordercy, sposobu w jaki patrzy na świat sprawia, że całość nabiera nieopisanego klimatu. Co do zabójcy przez cały czas obstawiałam kogoś innego, także ostateczne rozwiązanie jak i sam motyw pozytywnie mnie zaskoczył, chociaż przyznam, że nie było to pełne zwrotów akcji i zbytnio emocjonujące zakończenie.

                 Podsumowując jest to kryminał, który przyciąga swoją nostalgią i zaskakuje pobocznym wątkiem, który wręcz przyćmiewa sam motyw zbrodni. Zdecydowanie polecam tę pozycję fanom tego gatunku, myślę, że Wam również przypadnie do gustu. 

Za otrzymanie egzemplarza recenzenckiego serdecznie dziękuję Wydawnictwu Editio Black.


20 komentarzy:

  1. To się wydaje takie smutne, ale bardzo zachęca. No i ta okładka... Jest cudowna!

    xx,
    http://pattzy-reads.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Tym razem jestem przekonana, że chciałabym przeczytać tę książkę.
    pozdrawiam, polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiałam się nad tą książka, ale ostatecznie z niej zrezygnowałam. Chyba jednak popełniłam błąd, bo wydaje się naprawdę dóbra ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei zrezygnowałam z tej drugiej :D

      Usuń
  4. Tematyka raczej nie moja, a planów czutelniczych sporo ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam kryminały, a o tym tytule jeszcze nie słyszałam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam, ale to chyba książka nie dla mnie :)

    Pozdrawiam Agaa
    http://ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com/2017/08/47-recenzja-dolina-mgie-cz-i-droga.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Może kiedyś się skuszę, ale na ten moment mam zbyt dużo nieprzeczytanych książek :p

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem w trakcie czytania tej powieści. Póki co miejscami nudzę się, ale liczę, że akcja rozkręci się.

    Pozdrawiam,
    mariadoeseverything.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś mnie nie przekonało . Nie znoszę tego typu narracji w książce. Chociaż sama przyznajesz, że est lepiej niż gorzej, więc może kiedyś ;)

    Pozdrawiam
    https://bartoszczyta.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  10. Fabuła bardzo mnie zaciekawiła ;) Ale obawiam się troszkę tej narracji, nie wiem czy by mi przypadła do gustu. No ale, jeśli nie sięgnę i nie przeczytam, to się nie przekonam ;)

    Pozdrawiam cieplutko, dziennikbibliotekarki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Rzadko zaglądam do kryminałów, ale ten mnie ciekawi.
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapowiada się ciekawie. Jestem zachęcona!
    Pozdrawiam!
    recenzje-zwyklej-czytelniczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Brzmi intrygująco, a z drugiej strony podobnie do większości kryminałów, z jakimi mam styczność. Jedynie ten wątek obyczajowy zdaje się urozmaicać fabułę:) Czy się zabiorę, nie wiem, bo dużo książek czeka na mnie w kolejce, ale nie wykluczam takiej możliwości.

    Pozdrawiam,
    S.
    nieksiazkowy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ksiazki o stracie kojarzą mi się ze smutkiem, dlatego staram się je unikac. Wspolczuje bohaterce tej ksiazki, najpierw stracila syna, pozniej męża. Przerażające. Mysle, ze ta ksiazka moze byc dobra, ale niestety nie dla mnie, przynajmniej nie na tym etapie zycia:)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie:)
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  15. u mnie czeka na zrecenzowanie i przeczytanie. ale czuje ze będzie mi się podobać. Tajemnica wyspy Flatey mnie zaskoczyła mile, wiec liczę że z tą będzie tak samo.

    pozdrawiam,
    Paulina

    linekwksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. O! i teraz się cieszę, że właśnie ona czeka na przeczytanie, mam nadzieję, że i mnie się spodoba :)

    buziaki kochana :*
    pozdrawiam serdecznie :)
    kasiaxczyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Coś czuję, że bardzo mi się spodoba ta pozycja 😊

    OdpowiedzUsuń
  18. Zazwyczaj nie czytam kryminałów, ale ten ogromnie mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.