sobota, 27 kwietnia 2019

"Czapkins. Historia Tomka Mackiewicza" Dominik Szczepański



~TYTUŁ: Czapkins. Historia Tomka Mackiewicza 
~AUTOR: Dominik Szczepański      
~DATA PREMIERY: 23.01.2019 
~WYDAWNICTWO: Agora      
~OCENA: 8.5         
~LICZBA STRON: 400





               Wydarzenia ze stycznia 2018 roku wywołały ogromną medialną burzę, nie od dziś wiadomo zresztą, iż to właśnie tragedie najmocniej przyciągają ludzką uwagę. Momentalnie zapomniany na co dzień himalaizm stał się częstym tematem śniadaniowych telewizji, a mnożący się w studio eksperci dyskutowali o granicach rozsądku, których nie powinno się nigdy przekraczać. Czy jednak byli upoważnieni do wydawania jakichkolwiek osądów, do oceniania moralności człowieka, którego nie znali? Przecież akceptacja czyjejś pasji nie zawsze oznacza jej zrozumienie.


"Jeśli potrafię być silniejszy od siebie samego, wynoszę sztukę cierpienia na prawdziwe wyżyny" 
Wojciech Kurtyka
             Mackiewicz swoją nieszablonowością, barwnością i naturalnym spokojem ducha bezsprzecznie wyróżniał się na tle innych wspinaczy z zamkniętego, górskiego światka. Duszący się w przytłaczającym dzisiejszy świat na każdym kroku konsumpcjonizmie, w tym nieustannym, zaciętym wyścigu szczurów, w którym tak bardzo nie chciał uczestniczyć - zarówno tam wysoko w górach, jak i na nizinach. Zarażający otoczenie pozytywną energią, potrafiący oddać dosłownie wszystko bardziej potrzebującym, sprawy materialne spychający na drugi, nieistotny dla niego plan - to był cały Czapkins. Porównywany do samego Wojtka Kurtyki, genialnego wspinacza, który zresztą wyraża się o Tomku w samych superlatywach. Łączyło ich podobne podejście do gór i czysta niechęć do popularnego obecnie 'odhaczania' kolejnych szczytów. Oboje w swoich wyprawach doceniali sam fakt przebywania i koegzystowania z tą nieposkromioną i nieprzewidywalną naturą, to wówczas odnajdywali samych siebie, swoje granice. I chociaż Mackiewicz niejednokrotnie był wyśmiewany przez środowisko górskie, osiągnął to, o czym marzył od tak wielu lat, zimowa Nanga w końcu mu uległa. A Feri porwała go w swoje ramiona.

              Samo wydanie niezaprzeczalnie przyciąga wzrok, porządna twarda oprawa, a na okładce wyrażająca ogromną radość twarz człowieka wypełnionego pasją. Środek skrywa całą masę kolorowych fotografii, które osadzone pomiędzy tekstem odpowiednio go dopełniają i przybliżają nam dane wydarzenia. Szczerze mówiąc dosyć długo zwlekałam z tą lekturą, bałam się powtórki "Nanga Dream" i związanego z nią ogromnego zawodu. Jednak ostatecznie Dominik Szczepański stanął na wysokości zadania. Napisał rzetelny, przemyślany i przede wszystkim spójny całościowo reportaż, który niemal od razu wciąga i uchyla przed czytelnikiem część tego mroźnego, niesamowitego świata. Pełne emocji wspomnienia wspinaczkowych partnerów i członków rodziny Tomka, przeprowadzone z nimi rozmowy, zachowane pamiętniki i notatki, liczna korespondencja - wszystko to pozwala poznać nie tylko wyprawę życia Czapkinsa, ale i jak na przestrzeni lat kształtowała się jego osobowość oraz rosnąca w nim pasja. Pasja, która w pewnym sensie uratowała mu życie, równocześnie je odbierając. Jeżeli tak jak ja jesteście miłośnikami górskiej tematyki, z czystym sumieniem polecam Wam tę pozycję.




Za egzemplarz pięknie dziękuję JakKupować

2 komentarze:

  1. Może i nie jestem zagorzałą fanką gór, ale wiele mnie z nimi łączy, dlatego ta książka powinna jak najszybciej znaleźć się na mojej półce. Takie historie naprawdę mnie ciekawią!

    Buziaki i zapraszam na elektryczną recenzję <3
    https://sleepwithbook.blogspot.com/2019/04/po-co-nam-wojna-skoro-wystarczy-zabrac.html

    OdpowiedzUsuń
  2. To zdecydowanie książka dla mojego przyjaciela, który kocha góry. 😊
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam w moje skromne blogowe progi. 😊

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.