czwartek, 4 kwietnia 2019

"Kochając Pana Danielsa" Brittainy C. Cherry



~TYTUŁ: Kochając Pana Danielsa 
~AUTOR: Brittainy C. Cherry   
~TŁUMACZENIE: Katarzyna Agnieszka Dyrek   
~DATA PREMIERY: 17.06.2015 
~WYDAWNICTWO: Filia      
~OCENA: 8.5         
~LICZBA STRON: 432




                  Wyobraźcie sobie, że pewnego dnia, zupełnie przypadkowo, poznajecie swoją bratnią duszę. Daniela i Ashlyn połączyła dozgonna miłość do Szekspira, podobny muzyczny gust i  ogólne spojrzenie na otaczający ich świat. Wystarczyło zaledwie kilka chwil, by byli w stanie odnaleźć w sobie nawzajem tę samą wrażliwość, którą do tej pory skrzętnie skrywali przed innymi, a która jednocześnie czyniła ich wyjątkowymi. Los jednak postanawia okrutnie sobie z nich zadrwić, pozwalając poznać im się w najmniej odpowiednim momencie. Oboje będą musieli z całych sił postarać się, by stłumić rodzące się pomiędzy nimi uczucie. Czy będą w stanie utrzymać emocje na wodzy? I kto ostatecznie wygra odwieczną walkę - rozum czy serce? 


 "Nie obawiam się utraty ciebie.
Boję się, że stracę zmysły.
Nie każ mi decydować, bo nie wybiorę siebie"


                   Brittainy C. Cherry od jakiegoś czasu należy do grona moich ulubionych autorek, którym ufam w ciemno. Sięgając po tworzone przez nią dzieła najzwyczajniej w świecie wiem, że się na nich nie zawiodę - tak też było w przypadku tytułu "Kochając Pana Danielsa". Poprowadzona w pierwszoosobowej formie narracja, która moim zdaniem w romansach sprawdza się najlepiej, pozwala czytelnikowi zgłębić emocje targające bohaterami oraz lepiej ich poznać. A jeśli już o nich mowa, Cherry po raz kolejny stanęła na wysokości zadania i wykreowała barwne, charakterystyczne i przede wszystkim na wskroś prawdziwe postaci. Ashlyn mimo młodego wieku została mocno doświadczona przez życie. Śmierć ukochanej siostry bliźniaczki, odrzucenie ze strony matki, brak jakiejkolwiek więzi z nieutrzymującym z nią kontaktu ojcem - wszystko to sprawia, że dziewczyna zamyka się w stworzonej przez nią skorupie, nie pozwalając nikomu się przez nią przebić. Aż pewnego upalnego dnia na stacji kolejowej pojawia się on. Zakochany w klasycznej literaturze równie mocno jak ona, wrażliwy i pełen muzycznej pasji, którą realizuje grając wraz ze swoim zespołem w niewielkich, choć zatłoczonych klubach. I podobnie jak Ashlyn doskonale wie, czym jest strata. Strata, z którą muszą żyć dalej. I chociaż wydawać by się mogło, że są dla siebie stworzeni, los ma dla nich całkiem inny scenariusz. Jedna chwila na szkolnym korytarzu, jedno spojrzenie wymienione między uczennicą a nauczycielem uświadamia im, że ich relacja nie ma racji bytu.

                   Uwielbiam pióro Brittainy, jej niesamowicie przystępny w odbiorze, prosty styl, za pomocą którego wciąga czytelnika w wykreowany przez nią świat już od pierwszej strony. Podziwiam tę lekkość i subtelność, z jaką łączy ze sobą romantyczne wątki oraz trudne, ale jakże istotne tematy. Tym razem w piękny sposób ukazała niewyobrażalną pustkę po stracie najbliższych nam osób, to że czasami sam czas nie wystarcza by w pełni zapomnieć, a niezabliźnione rany potrafią boleć najmocniej. Momentami miałam wrażenie, że tej śmierci jest nawet zbyt wiele jak na jedną historię, jednak nie da się ukryć, iż to właśnie ona wzbudza w czytelniku masę uczuć. Sam wątek miłosny zapewnia prawdziwy rollercoaster, pełen momentów wywołujących uśmiech na ustach, jak i tych podczas czytania których w kącikach oczu pojawiają się łzy. Brittainy jest niekwestionowaną mistrzynią przelewania na karty papieru całej palety emocji - to właśnie za to najbardziej cenię sobie jej twórczość, polecam!



Za egzemplarz pięknie dziękuję JakKupować

5 komentarzy:

  1. W tym roku muszę w końcu poznać twórczość Brittainy C. Cherry, bo wstyd jej nie znać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja muszę w końcu przeczytać tę książkę, bo leżę już u mnie strasznie długo. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochając Pana Danielsa to bez dwóch zdań jedna z najlepszych powieści autorki, pamiętam ile emocji we mnie wywołała :)

    weronikarecenzuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Widać, że książka interesująca ale czy ją przeczytam to nie wiem ale na pewno zapiszę :D

    ZAPRASZAM NA BLOG
    ZAPRASZAM NA INSTAGRAMA
    ZAPRASZAM NA FACEBOOKA

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam książki Brittainy! :D "Kochając pana Danielsa" było pierwszą jej książką, którą przeczytałam, więc mam pod tym względem do niej wielki sentyment :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.