sobota, 20 lipca 2019

"Pięć sposób na upadek" K.A. Tucker






~TYTUŁ: Pięć sposobów na upadek
~AUTOR: K.A. Tucker
~SERIA: Dziesięć płytkich oddechów
~TŁUMACZENIE: Agnieszka Katarzynka Dyrek      
~DATA PREMIERY: 20.01.2016 
~WYDAWNICTWO: Filia     
~OCENA: 9.0        
~LICZBA STRON: 544



           Czasami dajemy się ponieść kłębiącym się wewnątrz nas emocjom, cieszymy się ulotną chwilą, nie zastanawiając się przy tym nad czekającymi nas konsekwencjami. A te mogą okazać się druzgocące...


"𝑵𝒊𝒈𝒅𝒚 𝒏𝒊𝒆 𝒔𝒂𝒅𝒛𝒊𝒍𝒆𝒎, 𝒛𝒆 𝒎𝒐𝒈𝒍𝒃𝒚𝒎 𝒄𝒛𝒖𝒄 𝒄𝒐𝒔 𝒘𝒊𝒆𝒄𝒆𝒋"


           Wakacyjny wyjazd z przyjaciółkami do słonecznego Cancun miał być dla Reese ostatnim oddechem wolności przed rozpoczęciem pracy w firmie jej ojca i nową, odpowiedzialną życiową ścieżką. Nie wiedziała ona jednak wówczas jeszcze, że zbyt duża ilość wypitej tequili i niezręczny incydent, do którego doszło pamiętnej wakacyjnej nocy, będzie miał tak duży wpływ na jej przyszłość. I że na długo nie pozwoli jej o sobie zapomnieć. Do dziś dobrze pamiętam, jak ogromne wrażenie zrobił na mnie tytuł "Zostań ze mną" tej samej autorki. Od razu zapragnęłam mieć na półkach wszystkie jej pozostałe dzieła i jak widać bardzo dobrze zrobiłam, gdyż pozycja "Pięć sposób na upadek" całkowicie mnie pochłonęła i tym samym stała się perełką czerwca. Sam styl K.A. Tucker jest niezwykle lekki i przyjemny w odbiorze, a jednocześnie na swój sposób charakterystyczny. Z kolei narzucone od samego początku równe tempo akcji i wciągająca od pierwszych stron fabuła sprawiają, że zwyczajnie ciężko oderwać się od tej historii, a kartki niemal same przelatują pomiędzy palcami.   



             Ogromną zaletą w twórczości autorki jest sposób, w jaki kreuje ona bohaterów, nie powielając dobrze znanych i utartych w tym gatunku schematów. Reese to kompletnie przeciwieństwo nieśmiałej szarej myszki. Jest zdecydowaną, piekielnie pewną siebie kobietą, która mimo skrywanej gdzieś głęboko wrażliwości i buntowniczej postawy twardo stąpa po ziemi. Ben z kolei świetnie odnajduje się niemal w każdej roli, jest duszą towarzystwa, a sportowa zaciętość i poczucie humoru tylko dodają mu charakteru. Ich więź buduje się niespiesznie, autorce udało się idealnie oddać magnetyzm, który stopniowo rodził się pomiędzy tą dwójką. I chociaż to właśnie wątek romantyczny, wypełniony dodatkowo dużą dozą humoru, bezsprzecznie wybijał się na główny plan, to w jego tle pojawił się także o wiele głębszy motyw, związany z toksycznymi rodzinnymi relacjami. Tucker udało się przelać na kartki papieru całą gamę emocji, tworząc tym samym książkę, która zapada w pamięć. 

             "Pięć sposób na upadek" to słodko-gorzka historia, która oczarowała mnie swoją nieszablonowością i świetnie wykreowanymi bohaterami. Już nie mogę doczekać się lektury pozostałych tomów, zdecydowanie polecam! 


Za egzemplarz pięknie dziękuję JakKupować


18 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. To połączenie humoru i emocji mnie przekonało, chętnie po nią sięgnę w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nieszablonowa historia w połączeniu z humorem i emocjami. Wchodzę w to. 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam okazję czytać parę książek tej autorki i pamiętam, że bardzo mi się wtedy podobały. Chyba będę musiała w końcu przeczytać inne jej pozycje. A ta czeka już w kolejce! 😀

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie czytałam żadnej książki autorki, ale mam w planach Zostań ze mną, o której było głośno jakiś czas temu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam żadnej książki tej autorki. Zapisuje sobie tytuł. 😀
    Pozdrawiam 😀
    www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam twórczości tej autorki, jednak po przeczytaniu Twojej recenzji widzę, że koniecznie muszę nadrobić tę zaległość. Książka, o której piszesz bardzo mnie zainteresowała więc z przyjemnością jak tylko gdzieś wpadnie mi w oko to ją kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie wolę to nowsze książki autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo zachęcająca recenzja :) może w wolnej chwili się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tej autorki, ale może kiedyś sprawdzę jej książkę, bo brzmi dość ciekawie 😊
    Pozdrawiam
    subjektiv-buch.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam okazję czytać już książki tej autorki i mnie nie zawiodła. Ta pozycja również znajduje się na mojej obowiązkowej liście.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam dwie książki tej autorki i żadna z nich mi się szczególnie nie podobała, ale ta ciekawi mnie ze względu na nieszablonowość. ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. widzę dałaś wysoką notę tej książce.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaciekawiła mnie ta recenzja bardzo. Nie słyszałam o tej książce :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Brzmi zachęcająco. ;)
    Pozdrawiam, Alice

    OdpowiedzUsuń
  16. Z chęcią dam szansę tej książce. Zapowiada się ciekawie. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam dawno temu, niewiele pamiętam, ale wiem, że książka mi się bardzo podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pierwszy tom tej serii przeczytałam rok temu i niesamowicie mi się spodobał. Nie mogę się doczekać aż znajdę chwilkę, aby sięgnąć po pozostałe :)

    Buziaki,
    Zaczytana Anielka

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.